news

Hala i biura przy ul. Koszyki

Hala Koszyki wraz z zespołem trzech budynków biurowych to dwa funkcjonalne komponenty projektu biura JEMS Architekci z Warszawy. Naszym zadaniem było zaprojektowanie wnętrz we wszystkich tych obiektach oraz aranżacja przestrzeni półpublicznych pomiędzy nimi.

hala-koszyki_medusagroup__mg_3718

Sercem założenia jest hala. Zależało nam aby wzmocnić nieco jej charakter – nie tyle na zasadzie kontrastów, co przełamywania narzucających się schematów. Kontekst hali targowej – określony poprzez XX-wieczną architekturę – staraliśmy się zatem przedstawić w nieco inny, współczesny sposób. Naszym zadaniem było określenie ram dla działalności przyszłych najemców hali. W miejscach gdzie brakowało autentycznie zachowanych elementów, takich jak np. płytki podłogowe staraliśmy się uzupełnić je o powściągliwe materiały – w tym przypadku beton. Przemysłowe posadzki wraz z prefabrykowanymi elementami posłużyły jako tło dla ram straganów wykonanych z barwionej na czarno, stali walcowanej.

Z takim samym zamysłem podeszliśmy do projektu budynków biurowych. Z uwagi na to, że ich architektura jest lapidarna w wymowie, sprzyjało to zastosowaniu szeregu mocnych zabiegów stylizacyjnych. Przestrzenie wspólne w budynkach biurowych (hole wejściowe i windowe, korytarze na poszczególnych kondygnacjach) zaprojektowaliśmy zgodnie z inspirującym nas motywem koszy. W holach blacha cięto-ciągniona w kolorze miedziano-złotym przypominać ma wiklinowo wyplatany kosz, ale w pełni nowoczesnej formie. Surowość ścian zestawiliśmy z eleganckimi materiałami. W jednym z holi zaprojektowaliśmy bowiem posadzkę z aluminium, która z czasem ma zmieniać się nabierając śladów i zarysowań, w drugim sięgnęliśmy po marmur.

Ciągi komunikacyjne to miejsca, których identyfikacja wizualna kształtowana jest w stylistyce street art. Z kolei dobrze widoczne od ulicy Koszykowej, reprezentacyjne halle dwóch budynków biurowych okalających halę, w zamyśle mają stać się miejscem ekspozycji sztuki, której mecenasem będzie Griffin ArtSpace. W części wspólnej klatek schodowych budynków biurowych zaproponowaliśmy interwencje artystyczne grupy Kolektyf z Wrocławia. Zważywszy na interdyscyplinarny charakter naszego studia zaprosiliśmy również do współpracy Oskara Zientę. Jego instalacje pojawią się w przestrzeniach półpublicznych placów łączących halę z budynkami biurowymi.

Zapraszamy na stronę projektu.

Kapliczka w Bronowicach

kapliczka_dsc7723-7

Dawniej przydrożne kapliczki pełniły funkcję punktów orientacyjnych – dosłownie i w przenośni. Jako miejsca służące modlitewnej kontemplacji pozwalały odzyskać duchową równowagę. W ich centralnym punkcie stał krzyż, wokół niego płot oddzielający sacrum od profanum.

W projekcie kapliczki w krakowskich Bronowicach odwróciliśmy tę sytuację wynosząc ażurowe ogrodzenie ponad wysokość przydrożnego krzyża. Istotnym elementem było światło, które wpuściliśmy do wnętrza poprzez – puste w środku – cortenowe sztachety o kwadratowych przekrojach.

Zależało nam, aby przebywający wewnątrz kapliczki, spoglądając w górę, mogli odnieść podobne wrażenie, jakie odnoszą patrząc w smukłe linie drzew sięgających wysoko w niebo.

Dla nas jako pracowni, która mierzy się z projektami różnej skali, było to wyjątkowo ważne i osobiste doznanie projektowe. Mamy nadzieję, że dla mieszkańców Bronowic to miejsce będzie równie cenne.

Zapraszamy na stronę projektu Kapliczki.

Centrum Edukacyjno-Kulturalne im. Ks. Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego i Ogród różańcowy przy kościele św. Jacka w Bytomiu zakwalifikowane do konkursu „Living Places – Simson Architecture Prize”.

Plebiscyt zorganizowany po raz pierwszy przez Fundację Miesa van der Rohe, przy wsparciu firmy Simson ma być formą rozpoznania najlepszych, europejskich projektów przestrzeni, wpływających na komfort i samopoczucie jej użytkowników. Nagroda przyznawana będzie co dwa lata. Jak podkreślają sami organizatorzy w konkursie dostrzegane będą „najlepsze przykłady architektury, która przekłada się na wysokiej jakości miejsca służące codziennemu życiu: pracy, edukacji czy rekreacji… Architektura do życia”.

Zapraszamy do przeczytania opisu projektu na jego stronie: św. Jacek w Bytomiu.

Szkoła bez ławek w Wilanowie

wlo_02_www

Ta szkoła ma dwa oblicza: miejskie – z urbanistycznie wytyczoną elewacją, która jest prosta (od strony miasta i Świątyni Opatrzności Bożej) i drugie młodzieżowe, pół-prywatne, w którym będzie się toczyć całe to zróżnicowane życie uczniów i nauczycieli jak ze Stowarzyszenia Umarłych Poetów. To były dwa światy rozdzielone prostą, nieprzegadaną elewacją z gatunku tych monumentalnych, wysokich na 10 metrów.

Za murami uczelni w oczy rzuca się olbrzymia trybuna

To ona jest uniwersalnym elementem, miejscem spotkań, które inspirować ma uczniów i nauczycieli do nietypowych zajęć z WF-u, geografii, biologii czy literatury. Chcielibyśmy, żeby poprzez ten przeskalowany mebel młodzież wychodziła na zewnątrz, jednak z dala od gwaru miasta. Zależało nam żeby zaprojektować miejsce, w którym młodzież będzie się spotykać z przyjaciółmi między zajęciami. Już podczas naszej prezentacji dla inwestora aby nieco przerysować ten klimat pokazaliśmy fragment filmu „Grease” z Johnem Travoltą i Olivią Newton-John, w którym ta amerykańska trybuna jest czymś więcej niż tylko miejscem obserwacji zawodów lekkoatletycznych czy rozgrywek futbolu amerykańskiego – to także miejsce spotkań, zauroczeń ale także dyskusji z nauczycielami itp. Chcieliśmy dać tej szkole coś co będzie ją wyróżniało poza atrakcyjnymi salami i ciekawym programem funkcjonalnym.

Stołówce bliżej modnej restauracji

To nasz sposób pojmowania współczesnej świetlicy. Podstawowa różnica jest taka, że to miejsce otwarte jest nie tylko w porze lunchu, ale działa w sposób ciągły zmieniając swoje funkcje, ze stołówki, w kawiarnie z czytelnią i żywą artetekę. To miejsce gdzie można pracować z literaturą, spotkać się z psychologiem, czekać na rodziców a jednocześnie siedzieć przy laptopie i odrabiać zadania domowe, przygotowując wypracowanie. Zależało nam, aby uczniowie w niewielkich grupach migli tam uczyć się sztuki kulinarnej od kuchni, poznawać smaki i odbywać inspirujące, kulinarne podróże – geografia z gastronomią w jednym. Dlatego zdecydowaliśmy się rozszerzyć ten program o przestrzeń dachu, na której zlokalizowany zostanie ogródek. Sadzę, że mogą się tam odbywać zajęcia związane nie tylko z biologią, ale także fizyką, astronomią, geografią itp. To wszystko prawdopodobnie spowoduje, że uczniowie będą chcieli się na ten dach dostać. Tam można będzie wystawić ule w czasie sezonu letniego, hodować bazylię, rozmaryn, tymianek, używane później w szkolnej kantynie. Coraz częściej w urbanistyce mówi się o wykorzystaniu przestrzeni dachowych do wprowadzenia – na powrót zieleni do miasta.

To będzie szkoła bez typowych ławek

Wszyscy pracują tam w systemie stołów owalnych, nauczyciele nie mają pokoju nauczycielskiego, pozostając stale częścią pewnego zwartego, edukacyjnego ekosystemu. To było podstawą całościowego zamysłu polegającego na wytworzeniu lifestylowej atmosfery, zachęcającej do tego, aby pozostać w szkole po godzinach zajęć. Już strefa wejścia uformowana została w taki sposób, aby przypominała grotę, która jest miejscem dla młodzieży, gdzie można poczuć się zupełnie swobodnie, są miejsca spotkań grupowych, ale też bardziej intymne zaułki, w których można się położyć i bez skrępowania wyprostować nogi.

Zapraszamy na stronę projektu: Liceum Ogólnokształcące w Warszawie

Studio Medusa Group w Warszawie

medusa_office_img_0171

W Warszawie działa już nasze nowe studio. Otwarte w budynku Cosmopolitan przy ul. Twardej 4 na pierwszym piętrze wieżowca (projektu amerykańskiego architekta niemieckiego pochodzenia) Helmuta Jahna jest przede wszystkim miejscem spotkań i kształtowania idei, umożliwiającym bezpośredni kontakt klientów z działem projektów medusagroup.

Nasz warszawski oddział ma być również przestrzenią twórczych i inspirujących spotkań z klientami, dziennikarzami a także przedstawicielami świata kultury i sztuki. Interdyscyplinarny charakter medusagroup przejawia się na co dzień w bieżącej działalności projektowej studia.

Niezmiennie jednak naszą główną siedzibą biura pozostaje Bytom, gdzie pracuje już ponad siedemdziesiąt osób. Tym niemniej jednak prócz warszawskiego oddziału, który wspierać ma śląską centralę, otwarte zostanie także biuro w Londynie, gdzie realizujemy kolejne obiekty biurowe.

Decyzja związana z otwarciem oddziałów podyktowana jest wyłącznie względami praktycznymi i należy czytać ją jako naturalną konsekwencję rozwoju studia. Efektem zacieśniającej się współpracy z największymi inwestorami sektora biurowego jest bowiem realizacja wspólnych projektów na rynkach strategicznych z punktu widzenia kluczowych klientów biznesowych naszego biura.

medusa_office_img_8978
Następna strona »